Belwii: własną drogą. Człowiek za Belarté

Belwii - My Own Way. The Person Behind Belarté

Cześć, jestem Belwii, założyciel Belarté.

Na blogu opowiadałem już o marce i o tym, skąd wzięła się jej nazwa. Tym razem chcę pokazać trochę więcej siebie. Człowieka, który stoi za projektami, ma własne przekonania i cele, ale któremu też zdarza się zwątpić.

Przez 12 lat byłem kucharzem. Przez te lata towarzyszyły mi też moda uliczna, kultura hip-hopowa i rap, którego do dziś dużo słucham. Streetwear był częścią mojego życia, zanim zacząłem tworzyć własną markę.

Z czasem chciałem pokazać na ubraniach własną wizję. Wyrazić to, co jest dla mnie ważne: wolność, swobodę bycia sobą i odwagę, żeby żyć po swojemu. Z tym podejściem tworzę Belarté.

ŻYCIE PO SWOJEMU

Dla mnie bycie sobą oznacza robienie własnych rzeczy bez ciągłego zastanawiania się, kto co powie. Łatwo oddać innym prawo do decydowania o tym, jak powinno wyglądać nasze życie. Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że czegoś nie wypada, że jest za późno albo że lepiej nawet nie próbować.

Sam chcę wybierać swoją drogę.

Mam poczucie, że otaczający nas system i społeczne oczekiwania często podsuwają gotowy scenariusz: jak żyć, kiedy podejmować kolejne kroki i do czego dążyć. W tym wszystkim chcę zachować przestrzeń na własne decyzje i własny głos. Czasem czuję potrzebę, żeby wyrazić go głośniej.

W moim przypadku część tego głosu trafia na ubrania. W grafikach i tekstach Belarté są moje poglądy, obawy, bunt i reakcje na to, co dzieje się wokół mnie.

Ktoś może odnaleźć w nich własny okres buntu. Ktoś inny poczuje, że dany tekst opisuje coś, czego sam nie potrafił nazwać. Zależy mi na tej przestrzeni do osobistego odczytania projektu.

ZNAM SWOJĄ WARTOŚĆ. MIMO TO CZASEM WĄTPIĘ

Początek był wyzwaniem. Budowanie marki i zdobywanie zaufania wymagają czasu. Jednocześnie nigdy nie chciałem, żeby Belarté stało się sposobem na udowadnianie innym, ile jestem wart.

Przeciwności losu dały mi doświadczenie, które dziś przekładam na to, co robię. Przez lata nauczyłem się determinacji i dążenia do celu. Ale były też momenty, kiedy myślałem, że może się do tego nie nadaję.

Jesteśmy ludźmi. Nawet kiedy zależy nam na czymś bardzo mocno, pojawiają się wątpliwości. Sam ich doświadczam.

Pomaga mi wiara w siebie. Danie sobie prawa do własnych ambicji i poświęcenia im czasu. Można zastanawiać się, czy jest w tym trochę egoizmu. Myślę, że czasem warto postawić również na siebie i potraktować swoje marzenia poważnie.

OTRZEPAĆ KOLANA I IŚĆ DALEJ

Kiedy myślę o porażkach, wraca do mnie prosty obraz z dzieciństwa. Przewracaliśmy się, obcieraliśmy kolana, a potem wstawaliśmy i próbowaliśmy dalej.

Mam wrażenie, że jako dorośli czasem o tym zapominamy. Jeden upadek potrafi sprawić, że zaczynamy podważać cały kierunek, który obraliśmy.

Staram się przypominać sobie, że mogę wstać. Wyciągnąć coś z tego, co się wydarzyło, i zrobić następny krok, nawet jeśli potrzebuję na to czasu.

To dotyczy również marzeń daleko poza własną marką. Każdy ma coś swojego, do czego chciałby dążyć. Szkoda rezygnować z tego wyłącznie ze strachu przed porażką albo cudzą opinią.

CHAOS TEACHES DEEP PEACE

„Chaos teaches deep peace”: chaos uczy głębokiego spokoju. Ten tekst na koszulce Belarté łączy się z tym, co powiedziałem o przeciwnościach losu. Trudne doświadczenia dały mi większą świadomość siebie, choć nie sprawiły, że przestałem mieć wątpliwości.

Kiedy przechodzisz przez kolejne trudności, zaczynasz rozumieć, że chwilowy chaos nie musi decydować o całej Twojej drodze. Uczysz się spokojniej podchodzić do upadków, zbierać siły i próbować dalej. Stąd ten głęboki spokój, który płynie z doświadczenia, że nawet gdy wszystko wokół się komplikuje, potrafisz odnaleźć w sobie oparcie.

FIND YOURSELF

Od trzech lat w moim sklepie powracają słowa „Find yourself”: „Odnajdź siebie”.

Widzę w nich zachętę do zajrzenia w głąb siebie. Do zastanowienia się, czego naprawdę chcemy, co jest nasze i jaką drogą chcemy iść.

Tworzenie Belarté pomaga mi poznawać również siebie. Przekładam na projekty rzeczy, które czuję i które mnie poruszają. Dzięki temu mogę nadać im formę i podzielić się nimi z innymi.

Chciałbym, żeby osoba nosząca Belarté znalazła coś bliskiego sobie. Grafikę, zdanie, emocję. Coś, co może odczytać po swojemu i uczynić częścią własnego stylu.

Jeśli z mojej historii masz zapamiętać jedną rzecz, niech będzie nią to: nie bój się być sobą. Idź własną drogą mimo tego, co mówią inni. Po porażce daj sobie szansę spróbować jeszcze raz i nie rezygnuj z wiary w siebie.

Życie trzeba przeżyć po swojemu.

Belwii
Założyciel Belarté

← POWRÓT